wtorek, 27 sierpnia 2013

Sprawa w toku - zniszczona skrzynka gazowa - TU GENERALI

       Stosownie do faktu, iż 21 sierpnia 2013 roku miałem sprawę związaną ze szkodą na moim mieniu w tym przypadku skrzynce gazowej dokonanej przez kierowcę samochodu należy zdać obiecaną recenzję i wnioski konćowe związane z samą sprawą jak i jej ewentualną kontynuacją.
Wspominałem o temacie kilkukrotnie jako ciekawym problemie, ponieważ zastanawiał mnie sposób wyceny poświęconego swojego czasu na czynności związane z daną sprawą będące następstwem danego zdarzenia.

W pozwie wobec TU Generali dochodziłem odsetek za zwłokę w wypłacie to jest ponad 8 zł oraz wspomnianej wyżej wyceny swojego czasu w kwocie ponad 100 zł.

Moje stanowisko było następujące, ponieważ pracuję to zarabiam (z różnych tytułów) określoną kwotę. Logiczne jest to, że daną kwotę mogę przedstawić jako wartość jednej godziny mojego życia w każdym dniu na zasadzie matematycznych prawidłowości przy zachowaniu ostrożności, ale zarazem wartości nie niższej niż najniższa krajowa (bo to byłoby nielogiczne).
Tak przedstawione dane dały mi pewien obraz wartości godziwej i nie mniejszej niż wskazana kwota za jedną godzinę czasu związaną z koniecznością naprawienia szkody powstałej na skrzynce gazowej.

Z drugiej strony wykazałem, że mogłem w/w czynności zlecić osobom trzecim, które za wykonanie tych czynności oczekiwałyby wynagrodzenia. Logiczne także i tutaj jest to, że wynagrodzenie to nie byłoby niższe niż wskazana kwota w moim przypadku czyli ponad 100 zł. Szacuję, że byłoby to łącznie około 500 zł.

Wskazałem też także, że mogłem zrezygnować z któregoś zlecenia lub wziąć bezpłatny urlop, albo też wolne godziny w pracy celem wykonania w/w czynności, co także odbiłoby się na moim wynagrodzeniu w sposób większy niż wskazana szkoda.

Podkreśliłem dodatkowo, że w wyniku powstałej szkody musiałem wykonywać te czynności kosztem czasu wolnego, który mogłem poświęcić najbliższym, relaksowi itp.

Sąd uwzględnił wszystkie argumenty i wydał wyrok zaoczny oddalając moje roszczenie w zakresie wyceny swojego czasu uzasadniając to w bardzo logiczny i sensowny sposób, to jest nie wykazałem, że poniosłem szkodę materialną na zdarzeniu, czyli że mój majątek ucierpiał w jaki kolwiek sposób.
Odsetki ustawowe zostały zasądzone, a koszty sądowe nie zostały przyznane TU Generali.

Powyższe uzasadnienie trafiło do mnie jako sensowne uzasadnienie ponieważ teraz wiem,  że mija się z celem chodzenie we własnym zakresie za danymi czynnościami, bo nie jest to tego warte. W przypadku jakiejkolwiek szkody wszystkie czynności będę zlecał osobom trzecim, albo będę brał wolne godziny w pracy lub urlop bezpłatny. Będzie szkoda, będzie zwrot, a tak człowiek nagania się aby wszystko załatwić i dążyć do minimalizacji szkody kosztem swojego czasu, a rekompensaty brak.

Nauka była bezcenna i wiem, że warto było złożyć pozew w tej sprawie. Teraz czekam czy TU Generali złoży sprzeciw od wyroku zaocznego czy zapłaci.

Krzysztof Stosio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz