wtorek, 6 sierpnia 2013

Przeczytana książka - "Krótka historia Meksyku" - PWN

       Książka analogicznie do poprzedniej o jakiej wspomniałem związana z Meksykiem. Jednakże zakres historyczny znacznie bliższy naszym czasom i rzeczywistości. 
Oryginalny tytuł "Historia minima de Mexico" wydany w 1974 przez El Colegio de Mexico. Z hiszpańskiego przełożyła Stefania Szczurkowska. Książka została wydana przez Państwowe Wydawnictwo Naukowe - Warszawa 1986 rok. Książka także kosztowała kilka dobrych złociszy z kosztami przesyłki łącznie i została zakupiona na portalu Allegro.pl



Meksyk jak wiadomo został zasiedlowy przez ludy wędrujące czy też migrujące z Azji przez Amerykę Północną. Istotnym elementem historii były niestety odkrycia i podboje nowych ziem przez mieszkańców naszego kontynentu.
Skutecznie przejeli władzę w XV wieku i wiek XVI był wiekiem podboju Meksyku. Stosownie do podbojów pojawiła się także nowa wiara katolicka, a co za tym było oczywiste niszczenie lokalnych bóstw i świątyń. Towarzyszył temu wyzysk i ogólne rabowanie szlachetnych kamieni i kruszcu. Indianie byli zadowoleni, że najaźdzcy wolą złoto niż pióra pewnego rajskiego ptaka, które dla nich były bardziej cenne.

Rozwój Meksyku, a następnie zadłużanie się Państwa z racji różnych przemian gospodarczych i społecznościowych, a także wojna z USA sprawiła, że Meksyk stracił część swoich terytoriów znanych jako Teksas. Obecnie Meksyk powoli odbudowuje swoją gospodarkę, głównie dzięki ropie naftowej.

Książka była pisana w latach 70 ubiegłego wieku i na tym etapie się zakończyła jej historia. Dziś wiemy, że Meksyk nadal ropie, ale i poważnym elementem PKB jest turystyka, a tutaj Meksyk ma wiele do zaoferowania. Od strony praktycznej mogę stwierdzić, że jest to bardzo obrotny i zaradny naród. Mają dobre drogi, a tam gdzie trzeba zwolnić są leżący policjanci. Policji jest pełno ale można odnieść wrażenie, że jest pomocna i dla ludzi, a tymbardziej dla turystów. O dziwo praktycznie wszędzie są toalety, przy każdej większej atrakcji turystycznej, miejscu parkingowym przy drodze i zawsze jest ktoś kto pilnuje porządku za drobną opłatą oczywiście.

Krzysztof Stosio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz