wtorek, 4 czerwca 2013

Kącik mikroinżynierii finansowej - przegląd za miesiąc marzec 2013.

Nadrobię braki w mikroinżynierii finansowej i opiszę miesiąc marzec 2013 roku. Statystycznie jest coraz mniej czynności do opisywania, bo wisienek ubywa. Banki bez wątpienia tną koszty i nie chcą już przyciągać wyjadaczy wisienek do siebie, tak jak to było jeszcze jakiś czas temu. Zapraszam - Kącik Krzysztofa





Więc tak oto co zgromadziłem w miesiącu - marzec 2013 rok:
 
Przychody:
 
- 50,00 zł - Bank BGŻ - konto z premią
 
Razem: 50,00 zł

Koszty:

- 5,00 zł - Bank BGŻ - opłata za kartę - obowiązkowa aby mieć konto z premią
 
Razem: 5,00 zł

Dochód: 45,00 zł
 
Narastająco 2013 rok:  82,00 zł

PayBack - 926 punktów (stan na 31.03.2013 - 48.341)
Le Club Accorhotels -  0 punktów (stan na 31.03.2013 - 0) - automatyczna zamiana na mile
Miles&More - 1785 punktów (stan na 31.03.2013 - 41.549)
 
Skrupulatnie realizuję swój plan uzbierania na mil bilety lotnicze w biznes klasie do Japonii dla dwóch osób lub opcjonalnie do Nowej Zelandii, albo dookoła Świata - wymagane mile odpowiednio 70.000, 100.000 i 180.000 za jeden, oczywiście pozostają opłaty lotniskowe do uiszczenia, ale te w pierwszym przypadku są w wysokości łącznej za dwa bilety około 3000 zł, co przy kosztach normalnych biletów biznes klasy do Japonii ponad 18000 zł można przeboleć, nawet zwykłe bilety to upolowanie za lot w dwie strony za dwie osoby za cenę poniżej 5000 zł też jest sztuką z normalnymi liniami. 
 
Obecnie  to jest na koniec marca 2013 roku posiadam łącznie 51.217 mil ;) trochę brakuje, ale to nic nie kosztuje, przy założeniu, że miesięcznie zbierałbym tylko po 1500 mil to za 5 lat otrzymam 90000 mil ;) ale z doświadczenia wiem, że mil będzie dużo więcej więc pewnie za 2-3 lata będę mógł uzbierać dodatkowe 100000 mil. Patrząc w przyszłość i brak ewentualnego pośpiechu to nazbieranie i 500000 mil jest możliwe, ale to już raczej dekada zleci ;) ale jeśli nawet to nic nie stoi na przeszkodzie aby sobie poczekać i potem zaliczyć super przygodę dookoła świata. To nie kosztuje nic więcej.

Krzysztof Stosio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz