czwartek, 11 kwietnia 2013

Opłata za konto - Bank Polska Kasa Opieki S.A. - zakończenie sprawy.

       Wątek jest ciągłością spraw poruszonych tutaj: http://krzysztofijegoprzypadki.blogspot.com/2013/03/opata-za-konto-sprawy-ciag-dalszy.html oraz http://krzysztofijegoprzypadki.blogspot.com/2013/01/bank-pekao-sa-opata-za-konto-eurokonto.html . Temat ciekawy ponieważ oferta wspomnianego banku była jasna i precyzyjna, jednakże pomimo tego bank naliczył opłatę za prowadzenie rachunku bankowego w związku z faktem, iż w miesiącu listopad 2012 roku nie było jednorazowej wpłaty w wysokości 500 zł.

Pomimo próby reklamowania określiłbym to braku logiki w kierowaniu oferty banku do tego co jest zapisane w regulaminie - centralny dział zgłoszeń reklamacji jak maszynka odpowiadał z precyzją godną pozazdroszczenia - nie ważne, co mówi i pisze oferta banku, ważne co jest napisane w regulaminie, a tam jest napisane wyraźnie "JEDNORAZOWO" - jak wskazywałem wcześniej niby jedno słowo, ale różnica wielka. Patrząc na to z upływu czasu to trudno byłoby komukolwiek wyłapać takiego rodzaju kwiatki podczas czytania kilku czy też kilkunastru stron regulaminów, gdzie wszystkie informacje dookoła są inne niż wynika to z detalicznego zapisu.

Jak wspomniałem w którejś kontynuacji tematu sprawę poruszyłem w swojej placówce lokalnej, gdzie składam wnioski o nadpłatę kredytu hipotecznego - pomimo pierwotnego stanowiska, że jak regulamin mówi jednorazowo to temat zamknięty, później otrzymałem propozycję, że mam przelać na papier to co zgłaszałem do centrali.

Zgodnie z wyżej wymienionymi wytycznymi w dniu 8 kwietnia 2013 roku podczas składania kolejnego wniosku o nadpłatę zostawiłem wewanie o treści, którą przedstawiam poniżej:


Pismo było moim zdaniem rzeczowe i na temat. Wskazałem w nim swoje uzasadnienie i podstawy aby wykazać, że mam rację oraz nakreśliłem, że w przypadku braku polubownego rozwiązania sprawy będę dochodzić swoich (naszych) praw przed sądem, a sprawę zgłoszę do UOKiKu. Wyznaczony termin 30 dni w zupełności dawał możliwość ustosunkowania się bankowi wobec treści pisma.
Tradycyjnie na dzień przed spłatą kolejnej raty kredytu zalogowałem się na konto w celu potwierdzenia, że niezbędne środki finansowe znajdują się na koncie i odkryłem wyżej wymienione wpłaty. Bank zwrócił w dniu 10 kwietnia zarówno 5,99 zł tytułem opłaty jak i odsetki ustawowe za zwłokę w wysokości 0,27 zł. To co było niemożliwe dla centrali okazało się wykonalne dla lokalnej jednostki. Satysfakcja olbrzymia, bo przecież nie o pieniądze chodziło, ale o zasady.

Udowodniłem, że i w tym przypadku mam rację. Chwalę za to także i bank, bo wykonał bardzo dobry ruch uznając sprawę i rozwiązując ją polubownie. Zoszczędziło mi to czasu jak i zbędnej pisaniny - chociaż z drugiej strony bardzo ciekawej.

Krzysztof Stosio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz