piątek, 10 sierpnia 2012

Zakłócanie ciszy nocnej - ciąg dalszy - formalności.

       Kontynuując temat poniżej zamieszczam swoje pismo, jako wzór poglądowy dla osób będących w podobnej sytuacji. Nie zamieszczę uzasadnienia, ponieważ uważam, że jeżeli ktoś będzie zainteresowany to do mnie napisze, czy to na serwisie, czy też na emaila.


Szykując wniosek o ukaranie najwięcej czasu zajęło mi zdecydowanie o jaką karę wnosić, bezsporne jest to, że areszt czy ograniczenie wolności nie wchodził w grę. Pozostała kara grzywny. Po przemyśleniach uznałem, że 500,00 zł grzywny jest karą właściwą, bo jeżeli taka kara zostanie zasądzona to sprawca wykroczenia na drugi raz zastanowi się, czy warto robić to co zrobił. Bez wątpienia "kara" w postaci pouczenia za popełnione wykroczenie nie jest karą jakąkolwiek i nie odniesienie ona najmniejszego skutku.

Moim zdaniem zauważyć należy, że skoro wyszedłem z inicjatywą rozwiązania problemu polubownie podając wszystkie swoje dane kontaktowe i zostało to całkowicie zbyte to należy domniemywać, że takie praktyki sprawcy są czymś naturalnym i normalnym. Idąc dalej uważam, że naruszanie zasad współżycia społecznego w takim wymiarze jest niedopuszczalne.

Poniżej moje pismo jako wzór. Obecnie czekam na rozwój sytuacji.



W razie pytań proszę śmiało pisać.

Krzysztof Stosio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz