sobota, 25 sierpnia 2012

mbank - karta kredytowa - punkty programu "miles and more"

       Pisząc kilka postów wcześniej o swojej pasji zbierania punktów w programach lojalnościowych, tych darmowych oczywiście wspomniałem o programie umożliwiającym zbieranie potocznie nazwanych "mil". Swego czasu tylko jeden bank oferował możliwość zbierania mil poprzez płatności kartą kredytową i jak na złość ten bank uważał, że karta kredytowa nawet z minimalnym limitem mi nie przysługuje, tym bankiem był Citi Handlowy. O zgrodzo byłem nawet skłonny płacić 9 zł lub 18 zł miesięcznie w zależności od wybranego wariantu.
         Teraz bardzo się cieszę, że w/w bank uznał mnie za klienta niewartego uwagi :), bo analogiczny produkt wprowadził mBank. Różnica jest prosta, nie ma opłat comiesięcznych, a jest opłata za wydanie i za odnowienie, ale tych można uniknąć robiąc odpowiednio duży obrót w ciągu roku lub odpowiednią ilość płatności także w ciągu roku.

Poniżej zapraszam do składania wniosków o kartę kredytową. Złożenie wniosku w dziale MasterCard Standard przez ten formularz i ewentualne uzyskanie karty przyczyni się do tego, iż otrzymam mały bonus finansowy.

Wniosek o kartę kredytową MasterCard Miles&More 


 
MBank zaproponował moim zdaniem bardzo dobry produkt dla zbieraczy. W zależności od wyboru karty na początek otrzymujemy 4000 mil premiowych lub 6000 mil premiowych. Wybór pierwszej karty to jest MasterCard Miles & More dodatkowo premiuje każde wydane 5 zł w postaci 1 mili, a druga karta to jest MasterCard Miles & More Premium premiuje odpowiednio każde wydane 3 zł w postaci 1 mili.

Detale można obejrzeć tutaj:


Powstaje pewne zasadnicze pytanie, co możemy z tego mieć. Ja osobiście zbieram na bilet lub bilety do Nowej Zelandii :) jak szaleć to szaleć. Tzn. taką mam wizję przy uwzględnieniu punktów PayBack, punktów za udział w programie accorhotels.pl i bilety lotnicze, oraz obecnie płatnościach w/w kartą w wariancie premium hipotetycznie powinno się to stać realne po 2-3 latach. Bez wątpienia można stwierdzić, że długo, ale co mi szkodzi skoro i tak bym wydawał pieniądze i tak.

Posiadanie w/w kart ma jedną dodatkową i moim zdaniem bardzo ważną właściwość, to jest punkty "mile" nigdy się nie przedawniają przy założeniu używania karty kredytowej. Dlatego bardzo zależało mi na karcie w CitiHandlowym, bo z końcem stycznia 2013 przepadnie mi część punktów Payback (ważność 3 lata), a mile przepadają w innym przypadku po 2 latach. Uniknąć tego można posiadając właśnie, którąś z w/w kart lub inny status z racji "wylatania" odpowiedniej ilości mil samolotami sieci partnerskiej.

Tym samym powstaje pytanie czy warto. Dla mnie tak i to zdecydowanie. W promocjach na stronie www.milesandmore.pl można czasami trafić bilety po Europie za 5000 mil. Oczywiście dany bilet jest w dwie strony dla jednej osoby. Standardem jest poziom 10000-12000 mil. Azja lub Ameryka Północna to zakres od 30000 do 60000 mil. 

Uzyskując to tanim kosztem, lub w niektórych przypadkach bez kosztów kolejny raz wychodzę z założenia, że dlaczego mam nie używać czegoś, co daje mi coś w zamian. Przy posiadaniu całego arsenału kart debetowych z tzw. zwrotem części wydatków za poszczególne zakupy w poszczególnych miejscach, w/w karta daje mi możliwość regulacji wszystkich pozostałych wydatków za które nie otrzymywałem innych bardziej atrakcyjnych bonusów finansowych.

Krzysztof Stosio


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz